Cześć! Cieszymy się, że tu jesteś.
Aureola nie powstała w sali konferencyjnej szklanego wieżowca. Jesteśmy grupą studentów z Polski. Nie mamy sponsorów, inwestorów ani milionowego budżetu. Mamy za to coś ważniejszego – wiarę, że technologia może służyć dobru, a nie tylko rozrywce.
Zainwestowaliśmy w ten projekt własne oszczędności i setki nieprzespanych nocy, bo widzimy, co dzieje się ze światem.
Walka o Twoją duszę (i uwagę)
Wszyscy to czujemy. Algorytmy social mediów są zaprojektowane tak, by uzależniać. Dostarczają tanią dopaminę, która sprawia, że ciężko się oderwać, a jeszcze ciężej znaleźć chwilę ciszy na modlitwę. Widzimy to po sobie, widzimy to po dzieciach i bliskich. Telefon stał się bożkiem, który kradnie nasz czas.
Dlatego, współpracując z psychologami, stworzyliśmy Aureolę. Aplikację, która nie chce Cię uzależnić, ale uwolnić. Chcemy, by technologia w końcu pomogła Ci zbliżyć się do Boga, zamiast Cię od Niego oddalać.
Dlaczego subskrypcja?
W internecie panuje zasada: "Jeśli coś jest za darmo, to Ty jesteś produktem".
Większość darmowych aplikacji zarabia na sprzedawaniu Twoich prywatnych danych lub zalewaniu Cię agresywnymi reklamami. My mówimy temu: NIE. Twoja modlitwa to sfera intymna. Nie chcemy profilować Twojej wiary dla reklamodawców.
Aby utrzymać serwery, rozwijać bazę modlitw i płacić rachunki, prosimy o wsparcie w wysokości filiżanki kawy miesięcznie. To symboliczna cegiełka, która pozwala nam pozostać niezależnymi i uczciwymi wobec Was.
Nasza obietnica
-
7 dni za darmo – przetestuj bez zobowiązań. Sprawdź, czy Aureola przynosi pokój Twojemu sercu.
-
Zero reklam. Zero śledzenia. Czysta modlitwa.
Nie mamy budżetu na reklamy, więc jeśli nasza misja jest Ci bliska – powiedz o nas znajomym. Każde polecenie to dla nas ogromna pomoc.
Bóg zapłać za każdą złotówkę i każde dobre słowo. Ta aplikacja ma być dla Was.
– Zespół Aureola